ORTOFRAJDA... Nauka ortografii zupełnie inaczej...
"Żetelny, bierznia, murzdrzek rzułtobrónatny, wąrz..." - pod względem fonetycznym jest tu wszystko prawie w po
rządku i dla dziecka, kt
óre po raz pierwszy zasiada w ławce szkolnej, nic nie trąca ortograficznym skandalem. Ortografia w nauczaniu początkowym to coś szczeg
ólnego. Uczy się dzieci całego alfabetu
i potem wymaga,
żeby z poszczeg
ólnych liter układały wyrazy, zdania, teksty... a tak
że, aby nie pisały...
żetelny tylko
rzetelny, nie bie
rznia a bie
żnia. Podobno sam Leonardo da Vinci robił błędy ortograficzne... i nie on jeden z genialnych ludzi miał coś wsp
ólnego z dysortografią. Nie nale
ży się więc dziwić,
że nauka pisowni dla wielu dzieci jest zmorą wieku szkolnego.
Uwa
żam,
że na skostniałym, źle p
rzygotowanym froncie uczenia się i nauczania trudnej polskiej pisowni, powinny nastąpić zmiany... Nie t
rzeba być bowiem pedagogiem,
żeby wiedzieć,
że uczenie dzieci czegokolwiek pseudonaukowym slangiem, takim jak np.:
"(...)Wymiana ta zachodzi p
rzede wszystkim między formą mianownika liczby pojedynczej a wszystkimi formami p
rzypadk
ów zale
żnych
rzeczownik
ów rodzaju męskiego, między formą dopełniacza liczby mnogiej
rzeczownik
ów rodzaju
żeńskiego i nijakiego z jednej strony a formami pozostałych p
rzypadk
ów tych
rzeczownik
ów z drugiej oraz między
rzeczownikami zdrobniałymi rodzaju
żeńskiego i nijakiego a ich podstawami słowotw
órczymi (...)"
- jest nonsensem dydaktycznym. A p
rzecie
ż nauczanie ortografii w polskich szkołach opiera się p
rzede wszystkim na definicjach wymagających od dzieci biegłej znajomości gramatyki.
W 10 (42) nume
rze "Biuletynu Oświatowego" w artykule o początkowej nauce czytania wg koncepcji Ireny Majch
rzak (opracowanie B. Rodak) z wielkim zainteresowaniem p
rzeczytałem tezy potwierdzające r
ównie
ż moją opinię,
że naukę czytania i pisania nale
ży zaczynać od imienia dziecka, od zapoznania go z obrazem graficznym tego imienia... od zap
rzyjaźnienia go z literami wchodzącymi w skład zapisu tego imienia... od wywołania stanu emocjonalnego... od zrezygnowania ze wsp
ólnego worka, do kt
órego szkoła w
rzuca r
óżne osobowości dzieci i tak w jednej masie obrabia je realizując program nauczania...
Wr
óćmy do slangu "definicji gramatycznych", mających słu
żyć nauce ortografii, by wyjaśnić,
że w czasie wieloletniej realizacji pakietu dydaktycznego "Ortofrajda" jej auto
rzy po p
rzetestowaniu około 5000 dzieci stwierdzili,
że uczniowie klas III, IV, V, a nawet matu
rzyści (zda
rzało się,
że i pedagodzy) nic albo niewiele rozumieją z tego "
żargonu" .Mało komu taki tekst jak powy
żej wyjaśnia,
że chodzi tu o wymianę
ó na o lub e.
Podstawowe zało
żenia systemu Kolorowej Ortografii - Ortofrajdy powstały kilkadziesiąt lat temu, gdy Lesław Furmaga, jego autor, dzisiaj blisko siedemdziesięcioletni pisa
rz, w szkole podstawowej był uczniem dotkniętym głęboką dysortografią, a szkoła traktowała go jako zunifikowaną część "materiału uczniowskiego" z czego oczywiście nic dobrego dla dziecka z wrodzoną wadą wyniknąć nie mogło. Dziś autor tak pisze o wieloletniej pracy nad Ortofrajdą:
"Dotychczas w nauczaniu trudnej polskiej pisowni nie wyko
rzystano szansy, jaką w akcentowaniu i p
rzyswajaniu wa
żnych szczeg
ół
ów stwa
rzają kolory. Chodzi o system, a nie o ilustracje. Tymczasem nie spos
ób wyobrazić sobie znak
ów drogowych, flag i bander czy kod
ów sygnałowych bez barw two
rzących i akcentujących elementy tych system
ów. "Pokolorowaną ortografię" początkowo dla własnej edukacji stwo
rzyłem p
rzed laty jako dotknięty głęboką dysortografią uczeń, kt
óry nie znalazł pomocy w szkole posługującej się metodami konwencjonalnymi. System eksponujący w ksią
żkach, grach i zabawach ORTOFRAJDY stale te same kolory (p
rzypisane na zawsze poszczeg
ólnym ortogramom) pozwala podświadomie p
rzyswajać prawidłową pisownię dzieciom ju
ż w klasie I i II, podobnie jak dzieci w wieku lat 1,5 - 3 uczą się podświadomie m
ówić p
rzez w zasadzie bierne uczestniczenie w rozmowach starszych. W p
rzypadku podświadomej nauki ortografii konieczny jest stały kontakt ucznia z sugestywnie wyeksponowanymi ortogramami. Niemal ka
żda gra to zawody w rozwiązywaniu określonych trudności. Szereg takich trudności stwa
rza właśnie ortografia. Aby z mozolnego i powszechnie nielubianego pokonywania tych trudności powstała atrakcyjna gra, nale
ży stwo
rzyć klimat zabawy, a zabawa dla dzieci powinna być prosta i... kolorowa. Pokolorowanie ortogram
ów i osiągnięcie b a r w n e g o (z uwagi na pisownię) o b r a z u s ł o w a pozwoliło na stwo
rzenie nieograniczonej ilości gier i zabaw ortograficznych"...
I to spost
rze
żenie autora okazało się niezwykle obiecującą prawdą. KOLOROWA ORTOGRAFIA - ORTOFRAJDA to zintegrowany system bezstresowego uczenia się i nauczania pisowni metodą pamięciowo-wzrokową, kt
órego podstawą jest BARWNY ZAPIS SŁOWA wynikający z p
rzypo
rządkowania wybranym literom i połączeniom literowym stałych kolor
ów:
ó -
koloru różowego,
rz - koloru granatowego,
ż - koloru zielonego,
h - koloru brązowego i
szczególnym przypadkom pisowni koloru czerwonego. Wprowadzono tak
że czerwony klin jako znak pisowni rozdzielnej lub łącznej. W systemie tym wyrazy, takie jak:
rz etelny, kr
ó l, sk
rz y
ż owanie, wr
ó ż ka... p sz czoła autor oznaczył wynikającymi z ich pisowni kolorami i w ten spos
ób wyodrębnił je z olb
rzymiej masy wyraz
ów o pisowni jedynie fonetycznej, takich jak: ławka, kanapa, kot, pies, lampa, dobry, zły... U (zwyczajne) oraz ch pozostają w Ortofrajdzie czarne. System KO w obecnej postaci ogranicza się do zastosowania sześciu kolor
ów (łącznie z czarnym). Taka liczba barw wg autora mo
że być bowiem jeszcze traktowana jako zesp
ół sygnał
ów wzrokowych. Kolorowa Ortografia adresowana jest do wszystkich dzieci, a tak
że dorosłych, i stanowi niezastąpioną metodę nauki dla os
ób ze specyficznymi trudnościami w opanowaniu poprawnej pisowni (dysortografia).
Istotną p
rzyczyną błęd
ów ortograficznych popełnianych p
rzez dzieci i dorosłych jest nie tylko niedostateczna znajomość zasad pisowni, ale tak
że nieuwaga i fonetyczny spos
ób pisania. System KO niejako więc p
rzymusił ucznia do namysłu nad tym, jakiego koloru nale
ży u
żyć do napisania wyrazu. Na p
rzykład: kr
ó l - (
ó) (r
óżowego),
rz ecz - (
rz) (granatowego), baga
ż - (
ż) - (zielonego), bo
h ater -(
h) (
brązowego), r
ó ż a - (
ó) i (
ż) (r
óżowego i zielonego), p sz czoła - (psz) (czerwonego), karuzela i chwast (u oraz ch ) - (czarnego). "Wymuszenie" w ten spos
ób skoja
rzenia ortogramu z kolorem wyklucza popełnienie błędu ortograficznego w spos
ób mechaniczny i p
rzekazuje barwny pod względem ortograficznym obraz słowa do pamięci wzrokowej.
Ale KOLOROWA ORTOGRAFIA - ORTOFRAJDA to nie tylko system dydaktyczny. To tak
że idea nauki bez stresu, idea tolerancji i zabawy pozbawionej wszelkich element
ów p
rzemocy, wok
ół kt
órej skupiło się ju
ż wiele znanych os
ób. Stąd pierwszy w Polsce "Pamięciowo-wzrokowy słownik ortograficzny dla dzieci ORTOFRAJDA" (Intergraf Sopot - druk Dom Słowa Polskiego Warszawa) i pakiet - gry komputerowe, wideofilmy, Ortogi i układanki manualne (PSWD Gdańsk Roman Janiec, autor i producent pakietu). Zupełnie niezwyczajna jest właśnie "Pierwsza plenerowa gra komputerowa ORTOFRAJDA."
Ta zabawa, chocia
ż "dzieje się" za pomocą komputera, oddala graczy od szklanego ekranu i p
rzenosi w świat zielonych p
rzest
rzeni
Żuław, do podziemnych komnat Muzeum Kopalni Soli w Wieliczce, do Fokarium Instytutu Morskiego na Helu i w wiele innych miejsc, w kt
órych chciałoby być ka
żde dziecko. Ortofrajdek
z Ortogramkiem p
rzewodzą graczom w wielkiej wyprawie po kolory, kt
óre z Krainy Ortofrajdy zabrała Czarna Ortografia. Gra jest pasjonująca i dzieci testujące kolejne jej p
rzeobra
żenia godzinami okupywały klawiaturę, by jeszcze raz powr
ócić na plansze wyczarowane nie tylko p
rzez pedagog
ów, ale swojego rodzaju artyst
ów kamery.
Najwa
żniejsze jest chyba jednak to,
że auto
rzy tej zabawy mogą zagwarantować ka
żdemu, kto ma szczeg
ólne trudności w opanowaniu pisowni,
że po kilku tygodniach potyczek z panią Czarną Ortografią nie wiedząc kiedy opanuje pisownię kilkuset najtrudniejszych wyraz
ów i ortografia p
rzestanie być jego zmorą... Słowniki, ksią
żki, gry komputerowe, układanki - wszystko wypełnione kolorowymi ortochochlikami (ortogramami) - to świat inicjacji podświadomej nauki ortografii.
Zupełnie niezwykłym elementem tej wielkiej zabawy jest siedziba autora systemu - KRAINA ORTOFRAJDY. - Na
Żuławach, nad Wisłą Kr
ólewiecką, w samym środku Jantarowego Wyb
rze
ża, le
ży uroczysko niby z bajki... Pełno tu opowieści o bursztynowym słońcu, kt
órego okruchy dzieci znajdują podczas wielkiej wyprawy po owo tutejsze złoto. Jest drewniana tratwa zupełnie jak z "
Żegla
rza niezłomnego" Williama Willisa. No i autentyczna ł
ódź rybacka wydobyta z dna Wisły Kr
ólewieckiej w da
rze dla Krainy Ortofrajdy. W trakcie roku szkolnego p
rzyje
żd
żają tu zorganizowane wycieczki uczni
ów, by podczas zabawy za pomocą kolor
ów uczyć się ortografii. Natomiast w czasie wakacji Krainę Ortofrajdy zaczęły odwiedzać małe grupy rodzic
ów z dziećmi specjalnej troski. Mo
że nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby chodziło im o pomoc w opanowaniu pisowni, ale jak się okazuje coraz częściej rodzicom zale
ży na ich dowartościowaniu. Serdeczne podejście autora i jego zespołu do wad i ułomności naszych najmłodszych jest tu prawem i obowiązkiem najpierwszym... A pisowni - nawet kolorowej - nikt nie nauczy się od razu. Wszyscy jednak, kt
órzy bawili w Krainie Ortofrajdy, zostali p
rzekonani,
że ortografia i walka z jej niewiadomymi mo
że być niezwykłą p
rzygodą młodości.
Obecnie Kraina Ortofrajdy (mimo nie najlepszego dojazdu) cieszy się większym powodzeniem ni
ż niejeden teatr. W trakcie dw
óch sezon
ów letnich odwiedziły ją t
rzy tysiące uczni
ów i kilkuset pedagog
ów z Polski. Słownik jest obiektem ma
rzeń dzieci, kt
óre go zobaczą. Natomiast gra komputerowa, dzięki swej oryginalnej fabule (akcja toczy się na terenie kraju, w trakcie świetnej zabawy uczymy się nie tylko ortografii, ale r
ównie
ż poznajemy
historię i geografię Polski), wyzwala zdrowe emocje i radość graczy. Po bezbłędnym p
rzejściu gry zawodnik ot
rzymuje nagrodę. Gra ta dowiodła,
że wywołanie zainteresowania i wręcz pasji najmłodszych oraz dorosłych do nauki i zabawy pozbawionej p
rzemocy jest mo
żliwe. Pakiet ten ot
rzymał bardzo pozytywne recenzje t
rzech uniwersytet
ów oraz został zalecony p
rzez MENiS jako pomoc dydaktyczna do u
żytku szkolnego (nr zalecenia 1461/2002). W wielu szkołach wprowadzono Ortofrajdę do klas I, II, III, IV i V jako metodę wiodącą... W czym tkwi tajemnica tego powodzenia? Najprawdopodobniej w p
rzeobra
żeniu nielubianego materiału dydaktycznego, jakim jest nauka ortografii, w kolory do zabawy w prostym i wzbudzającym autentyczne zainteresowanie dzieci systemie. Do odpowiedzi na to pytanie kompetentni są jednak p
rzede wszystkim
rzeczoznawcy Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu
- prof. dr
hab. Barbara Kasp
rzakowa z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu
- dr Maria Kwiatkowska-Ratajczak z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu
- dr Małgo
rzata
Żytko z Uniwersytetu Warszawskiego
oraz naukowcy:
- prof. dr
hab. Marta Bogdanowicz - P
rzewodnicząca Polskiego Towa
rzystwa Dysleksji, Wicep
rzewodnicząca European Dyslexia Association
- prof. dr
hab. Edward Łuczyński z Uniwersytetu Gdańskiego
- prof dr
hab. Tadeusz Linkner z Uniwersytetu Gdańskiego
Istotna jest r
ównie
ż opinia pedagog
ów, rodzic
ów, uczni
ów - os
ób, kt
óre miały okazję zetknąć się z tą metodą dydaktyczną. Recenzje kwalifikacyjne
rzeczoznawc
ów MENiS, uwagi dydaktyk
ów oraz pełna informacja o systemie i tysiąc roześmianych zdjęć dzieci, dostępne są pod adresem PSWD, 80-826 Gdańsk ul. Ogarna 22/23/10 i stronie internetowej www.ortofrajda.pl
Opracował:
autor i producent pakietu dydaktycznego
Roman Janiec
Powrót