Recenzja
programu –gry edukacyjnej „Ortofrajda”
Walorem pierwszoplanowym
jest wartość edukacyjna programu i to nie tylko w zakresie ortografii, ale
możliwości poznawania ciekawych miejsc w Polsce, wiadomości z geografii i
historii.
Dostarczenie wiadomości z geografii, historii,
muzealnictwa w Polsce przekazane w sposób profesjonalny poprzez zdjęcia
obiektów i miejsc i ciekawy komentarz słowny jest wielkim atutem programu i
ciekawym pomysłem.
Te fragmenty gry programu można z powodzeniem
wykorzystać na lekcjach języka polskiego ( wizyta w dworku Marii Konopnickiej,
w muzeum Chopina), na lekcjach przyrody ( wizyta na latarni morskiej ) itp. -
traktując je jako pokaz audiowizualny.
Innym
walorem jest bogata, ale nie przeładowana szata graficzna, taka w sam raz. Jest
to bardzo ważne np. w przypadku korzystania z programu przez dzieci z
zaburzeniami percepcji wzrokowej i koordynacji wzrokowo-ruchowej np.
dyslektycznymi.
Sam pomysł stosowania kolorów w miejsce podstawowych ortogramów, a także kojarzenia ich z dostosowaną do danej litery formą obrazu jest znany. Autor metody stosuje tylko kolor. Ja stosuję nieco inne kolory „ó” czerwona żarówka, „rz” – niebieskie jak rzeka, „ż” – zielona żmija, „h” – drewniany brązowy hak. Wyjątki nie mają koloru. „ch” jak chmura przybiera kolor biały lub szary, „u”- jak podkowa jest stalowe. Po zastosowaniu programu dzieci musiały się więc trochę przestawić, ale po kilku zajęciach kojarzyły kolor zgodnie z szyfrem ustalonym w programie. Zapytanie dzieci: Czy Ortogramek, Ortofrajdek i Czarownica mogliby być mniej płascy i nieruchomi? Mnie też bardziej podobałyby się postacie animowane choćby w formie kreskówek.
Jest
to jedna z ciekawszych gier ucząca ortografii na poziomie młodszych klas szkoły
podstawowej. Dlatego wykorzystałam program do zajęć terapeutycznych dla dzieci
dyslektycznych prowadzonych w Poradni i będę go polecała pedagogom szkolnym oraz rodzicom. Oczywiście do zajęć
terapeutycznych korzystam z wybranych fragmentów. Gra nadaje się do
wykorzystania, po przerobieniu podstawowego materiału z ortografii, jako
element motywujący do ćwiczeń, lub jako nagroda pod koniec zajęć
terapeutycznych, które niestety są nudne! Dzieci bardzo chętnie zdobywają kolejną chorągiew pod koniec żmudnych
ćwiczeń, traktując tą część terapii jako zabawę. Przy okazji utrwalają wzrokowo
prawidłowo napisane ortogramy. Jako całość gra nadaje się do wykorzystania
przez każdego ucznia w domu, w szkole w świetlicy szkolnej czy terapeutycznej.
Wadą programu jest trochę staroświecki język, choć wyczuwa się chęć autorów do lepszego
dostosowania języka do potocznej mowy współczesnych dzieci. Wypełnianie
luk na niektórych stronach trwa
znacznie dłużej niż czytanie tekstu i dzieci nie nadążają za lektorem, co jest
niedogodnością techniczną zwłaszcza gdy mamy do czynienia z jednym zdaniem „
rozerwanym” przez obraz znajdujący się już na następnej stronie pokazu /wizyta
w Bóbrce/
Ada Pelczar z Chorzowa