Jakim językiem posługiwali się ludzie 10 000 lat temu?

Czy język wykorzystywany przez ludzi 10 000 lat temu mógłby dzisiaj pozwolić nam porozumiewać się między sobą? Dzisiaj postaramy się rozwikłać tę ciekawostkę językową. Wstępnie możemy założyć, że odpowiedź na to pytanie brzmi – tak. Okazuje się bowiem, że naukowcy dokonali w 2013 roku przełomowego odkrycia. Udało im się ustalić, że istniał pewnego rodzaju język, którym ludzie mówili w trakcie epoki lodowcowej. Okazuje się, że język zawierał aż 23 słowa, którymi moglibyśmy porozumieć się nawet w dzisiejszych czasach.

Naukowcy wywnioskowali, że ludzie mogliby przeprowadzić nieskomplikowaną rozmowę za pomocą tych słów nawet w dzisiejszych czasach. W tym języku występowały słowa takie jak na przykład:

  • Ja;
  • Ty;
  • Ludzie;
  • Krzyk;
  • Atak.

Najstarsze wymawiane słowa, o których dowiedzieliśmy się na łamach badań to mama i dać. Jak widać, już 10 000 lat temu istniały wyrażenia, którymi posługujemy się nawet teraz. Mama to najbardziej rozpowszechnione słowo na całym świecie. W niemal każdym języku brzmi podobnie. W przebadanym przez naukowców języku sprzed 10 000 lat istniały również wyrażenia nazywające pewne przedmioty. Na przykład istniało oddzielne słowo opisujące takie zjawisko jak ogień i lód. Istniało także słowo określające robaka lub zwierzęta.

Wykorzystując modele statystyczne, Mark Pagel, profesor biologii ewolucyjnej na Uniwersytecie w Reading, i jego zespół uważają, że niektóre słowa zmieniały się tak wolno w długich okresach, że zachowują ślady swoich przodków przez 10 000 lub więcej lat. Słowa te wskazują na istnienie językowego drzewa superrodzinnego, które łączy siedem euroazjatyckich rodzin językowych.

Dla językoznawców imponującym okazało się to, że niektóre znaczenia mogły przetrwać w językach dosłownie tysiąclecia.